500 dzików do odstrzału na Podlasiu


2015-03-10
Polowanie na dzika tanie jak nigdy. Powód? Populacja dzików w ostatnim czasie znacznie zwiększyła się. W efekcie zwierzęta powodowały dużo strat w uprawach. Wiadomo też, że roznoszą zarazki afrykańskiego pomoru świń (ASF).

W związku z tym ich populacja ma być zmniejszona. Dotyczy to niektórych rejonów województwa podlaskiego. Dlatego właśnie tutaj warto zapolować na to zwierzę.

Niedawno zarząd województwa podlaskiego podjął decyzję o odstrzeleniu w sumie 500 dzików. Dotyczy to części powiatów białostockiego i sokólskiego. Tam bowiem znajduje sie tzw. czerwona strefa, najbardziej narażona na ASF. Odstrzał miałby się odbyć na terenie w sumie trzynastu gmin. Są to Kuźnica, Sokółka, Szudziałowo, Krynki, Gródek, Michałowo, Nowy Dwór, Dąbrowa Białostocka, Sidra, Janów, Czarna Białostocka, Wasilków oraz Supraśl.

Odstrzału mogą dokonać myśliwi mający uprawnienia do polowania i zrzeszeni w kole łowieckim bądź mający pozwolenie zarządcy lasu. Zwierzęta mają być odstrzelone do końca czerwca. Początek akcji w kwietniu, kiedy rozpoczyna się też sezon łowiecki. Wymaga to nie lada mobilizacji. Upolowanie dzika nie jest bowiem sprawą prostą.

- To ogromny wysiłek zrealizować zwiększony plan - nie kryje Maciej Łukaszewicz, leśniczy ds. łowieckich w Nadleśnictwie Supraśl. - Żeby ustrzelić jednego dzika trzeba nieraz kilku wielogodzinnych wyjść w teren. Z obliczeń, które robiliśmy swego czasu wynika, że na 100 wyjść, tylko 5 jest skutecznych.

Ogólny wzrost populacji dzików w ostatnich miesiącach oraz wspomniana akcja sprawiły, że upolowanie tego zwierzęcia jest teraz tańsze. Chodzi o opłatę za ustrzelenie dzika, która została znacznie obniżona, a w przypadku niektórych nadleśnictw nawet zniesiona. Znacznie mniej myśliwy płaci także za mięso dzika. W tej chwili jest to około złotówki za kilogram, podczas gdy w ubiegłym roku było to cztery, a nawet pięć razy więcej.

Do polowania warto znaleźć dobrą bazę wypadową. Taka znajduje się kilka kilometrów za Supraślem, pół godziny jazdy z Białegostoku. To miejsce jest oazą ciszy i spokoju, gdzie można naładować akumulatory choćby podczas krótkiego wypadu na weekend.

- Nasz hotel znajduje się w samym sercu Puszczy Knyszyńskiej – miejsca unikalnego pod względem zróżnicowania występujących tu gatunków zwierząt i roślin – mówi Joanna Matowicka, dyrektor marketingu w hotelu Golf Park Lipowy Most. – Blisko stąd do łowisk, co od lat doceniają nasi goście. Oferujemy też pomoc w zorganizowaniu wyprawy na polowanie.

Po polowaniu myśliwy może spędzić czas w komfortowych warunkach. Jedna z form to skorzystanie z atrakcji, jakie oferuje miejscowe spa. Dla tych, którzy wolą pozostać w plenerze i spróbować nowej formy rekreacji – jest gra w golfa pod okiem instruktora. Hotel proponuje całą gamę różnych form aktywności. Coś dla siebie znajdą zarówno goście ceniący ruch na świeżym powietrzu, jak też amatorzy leniuchowania.

Myśliwi wybierający się na polowanie powinni jednak pamiętać o kilku zmianach. Przede wszystkim, każdy zastrzelony dzik musi być przebadany w kierunku ASF. To łowczy odpowiada za dostarczenie próbki do laboratorium, przechowywanie tuszy w chłodni oraz, jeśli zwierzę okaże się zdrowe, przetworzenie mięsa. Istotne jest przy tym to, że takiego mięsa nie można wprowadzać do obrotu. Można je wykorzystać wyłącznie na własne potrzeby.

Nadesłał:

publicum

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl