EKUZ to za mało, czyli dlaczego potrzebujesz prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego za granicą?


2017-08-02
Jedziesz na wakacje za granicę z kartą EKUZ w kieszeni i przekonaniem, że zabezpieczy cię ona na wypadek nieszczęśliwego wypadku? Niestety, jesteś w błędzie.

To nie przypadek, że Narodowy Fundusz Zdrowia na swojej stronie internetowej zachęca osoby wybierające się za granicę nie tylko do zadbania o Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), ale także do wykupienia dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Dlatego przed wyjazdem zagranicznym należy zadać sobie kilka pytań. Na jakich zasadach działa publiczna służba zdrowia w kraju, do którego jadę? Jakie są dodatkowe koszty pobytu w szpitalu? Czy w zakresie pomocy medycznej mieści się transport karetką? Ile kosztuje wizyta u lekarza specjalisty? Po skompletowaniu tych informacji możesz wybrać sobie takie ubezpieczenie, które uzupełni luki w ochronie EKUZ.

- Panuje powszechne przekonanie, że posiadając kartę EKUZ nie musimy się już o nic martwić. To pomyłka, która może nas drogo kosztować w razie wypadku – mówi Anna Jęczmyk z MediSky International. - Przede wszystkim w ramach EKUZ możemy korzystać jedynie z usług tych placówek, które mają podpisaną umowę z odpowiednikiem polskiego NFZ. Tymczasem w wielu popularnych miejscowościach turystycznych publiczne placówki nie funkcjonują, są tam tylko prywatne szpitale i kliniki. W razie urazu czy poważnego wypadku trzeba samodzielnie pokryć całkowity koszt leczenia, a to może się wiązać z wysokimi, nieplanowanymi wydatkami – wyjaśnia Anna Jęczmyk.

Nie wszyscy wiedzą również, że np. w Czechach trzeba dopłacać do pobytu w szpitalu, podstawowych świadczeń medycznych czy leków. Niemiłym zaskoczeniem może być dla podróżujących fakt, że w Niemczech płatna jest pierwsza wizyta u lekarza, a za każdy dzień pobytu w szpitalu trzeba zapłacić kilkanaście euro. Podobnie jest w wielu innych, europejskich krajach.

- Przychodzą do nas osoby często podróżujące, które doświadczyły za granicą niemiłych niespodzianek jeśli chodzi o koszty leczenia – mówi Anna Jęczmyk. - Jeden z naszych klientów, który wcześniej podróżował jedynie z EKUZ prawie zbankrutował po tym, jak podczas pobytu w Paryżu niefortunnie upadł i doznał skomplikowanego złamania ręki. Bardzo się zdziwił, gdy przyszło mu pokryć jedną czwartą kosztów leczenia szpitalnego i 30% honorarium dla lekarza. A dzienny koszt pobytu we francuskim szpitalu to około 400 euro, na intensywnej terapii natomiast 2500 euro za dobę. To francuska rzeczywistość dla posiadaczy EKUZ. Podobnie jest w Belgii - pacjent musi pokryć jedną czwartą kosztów leczenia i lekarstw.

Podróżujący, którzy ograniczają się tylko do EKUZ muszą też ponosić pełen koszt transportu sanitarnego do Polski. Również ratownictwo górskie w wielu krajach, m.in. w Austrii, we Francji, na Słowacji i w Czechach jest dla nich w pełni odpłatne.

Życie jest nieprzewidywalne, więc nie warto ryzykować. Wybierając międzynarodowe prywatne ubezpieczenie zdrowotne, uzupełniające ochronę EKUZ, zyskasz pewność, że naprawdę chronisz siebie i swoją rodzinę. Wtedy możesz w pełni cieszyć się pobytem za granicą.

- Dodatkowym plusem takiej ochrony jest fakt, że specjaliści od prywatnych międzynarodowych ubezpieczeń zdrowotnych dysponują informacjami na temat szpitali i klinik, z którymi od lat współpracują. Wiedzą więc, gdzie skierować swojego klienta w zależności od jego potrzeb – mówi Anna Jęczmyk. Natomiast w przypadku EKUZ, możemy liczyć jedynie na państwową służbę zdrowia, o której wiemy, że jakość świadczonych w jej ramach usług różni się w zależności od kraju pobytu.

 

 

 

 


MediSky International proponuje polskim klientom kilka różnych programów ubezpieczeniowych, dostosowanych do potrzeb klientów. Oferta MediSky International jest dostępna w Polsce za pośrednictwem brokerów ubezpieczeniowych lub poprzez stronę internetową www.medisky.pl

Nadesłał:

Jarosław Soroczyński

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl