Jak radzimy sobie ze stresem w obliczu „problemu z zajściem w ciążę”?


2014-10-07
48% kobiet, które poddały się zapłodnieniu in vitro, określa niepłodność jako „najgorsze doświadczenie w życiu”. Według badań, stres wynikający z problemów z zajściem w ciążę jest porównywalny do tego, odczuwanego po stracie bliskiej osoby.
 
 
Psycholodzy wyróżniają trzy style radzenia sobie ze stresem:
 
a) pierwszy z niech, tzw. styl skoncentrowany na zadaniu, charakteryzuje osoby, które w obliczu sytuacji trudnej, podemują się działań mających na celu jej rozwiązanie lub eliminację, np. poddanie się zapłodnieniu in-vitro;
 
b) styl skoncentrowany na emocjach – charakterystyczne są dla niego myślenie życzeniowe i fantazjowanie, które pozwalają w sytuacjach stresowych skupić całą uwagę na osobie, jej wewnętrznych odczuciach, przeżyciach.
 
c) styl skoncentrowany na unikaniu – dotyczy zachowań umożliwiających dystansowanie się od zaistniałej sytuacji trudnej. Osoby, które charakteryzuje ten styl, wystrzegają się myślenia o problemie i koncentrują na tzw. czynnościach zastępczych (np. praca, sprzątanie, jedzenie, etc.) lub też poszukiwaniu kontaktów towarzyskich.
 
Jak wynika z badań, kobiety leczące się z powodu niepłodności, w różnym natężeniu, stosują wszystkie trzy style radzenia sobie ze stresem. Najkorzystniejsze wydaje się być stosowanie stylu zadaniowego, jednak czasem koncentracja na emocjach lub unikanie problemu mogą również przynieść pozytywny efekt na danym etapie życia.
Z badań przeprowadzonych w klinice leczenia niepłodności VitroLive dotyczących stylów radzenia sobie w sytuacji trudnej spowodowanej niepłodnością wynika, iż badane kobiety mają znacznie większą skłonność do stosowania stylu skoncentrowanego na zadaniu w sytuacji stresowej, niż populacja ogólna - powiedziała Daria Terlikowska, psycholog współpracujący z kliniką leczenia niepłodności VitroLive - Według mnie z tego właśnie powodu kobiety te znalazły się w klinice leczenia niepłodności i  aktywnie poszukują pomocy. To, iż po jakimś czasie nieudanych prób zajścia w  ciążę zgłosiły się do specjalistów w dziedzinie niepłodności, jest dowodem, iż podjęły one działanie w celu rozwiązania problemu. Co więcej, akceptacja konieczności leczenia jest według mnie jednoznaczna z podjęciem przez badane kobiety wyzwania i ze stawieniem czoła sytuacji trudnej, jaką jest niepłodność. Sądzę, iż nawet kobiety nastawione na rozwiązanie problemu, przejawiające styl radzenia sobie skoncentrowany na zadaniu, bardzo silnie przeżywają sytuację, w  której się znalazły. W związku tak z diagnozą, jak i z leczeniem niepłodności odczuwają wiele negatywnych emocji, na których się koncentrują (stosowanie stylu zadaniowego i emocjonalnego jednocześnie).
 
Jak wspomniano powyżej, zdarza się również, że jedynym sposobem na radzenie sobie ze stresem w sytuacji niepłodności jest, zazwyczaj przynosząca negatywne efekty, „ucieczka od źródła problemu”. Mechanizm zaprzeczenia, który opiera się na samooszukiwaniu, pełni wówczas funkcję adaptacyjną. Ułatwia to kobiecie zachowanie wysokiej samooceny i chroni ją przed pogrążeniem w smutku i depresją – powiedziała Daria Terlikowska.
 
Należy jednak pamiętać, że aby stosowanie zaprzeczania nie spowodowało zaburzenia funkcjonowania kobiety w sytuacjach trudnych, wymagane jest jednoczesne uruchomienie innych mechanizmów obronnych tj. obniżenia znaczenia problemu niepłodności w codziennym życiu oraz pozytywnego jej przewartościowania. Ostatnie, wiąże się ze zmianą postrzegania „problemu zajścia w ciążę”, jako elementu w życiu, który przynosi pozytywne efekty na innych jego przestrzeniach, np. w pracy.
 
Kobiety stosujące strategię unikania, zazwyczaj rezygnują z kolejnych prób zajścia w ciążę i godzą się ze swoją bezdzietnością. Zbadań wynika, że styl zaprzeczania najczęściej charakteryzuje osoby odczuwające silną odpowiedzialność za problemy z posiadaniem potomstwa, młodsze, które silnie doświadczyły negatywnych odczuć w związku z niepłodnością.
 
Z mojego punktu widzenia, niezwykle istotny jest również czas, od jakiego kobieta zmaga się z niepłodnością, a także wsparcie, jakie otrzymuje ona ze strony partnera oraz jej sytuacja materialna. Wydaje mi się, że czasem bardzo specyficzne czynniki, które są niezwykle trudne (a czasem nawet niemożliwe) do wykrycia, mogą decydować o charakterystyce kobiet dotkniętych niepłodnością i tym samym wpływać na, być może błędne, ich społeczne spostrzeganie. – dodaje Daria Terlikowska – Jakkolwiek, niezależnie od stylu radzenia sobie w sytuacjach trudnych, problem niepłodności jest obarczony tak dużym, negatywnym ładunkiem emocjonalnym, że każda osoba doświadczona wspomnianymproblemem, powinna, dla dobra funkcjonowania swojego i swoich bliskich, zwrócić się poza lekarzem ginekologiem, również o pomoc dopsychologa.

Nadesłał:

BE Communications

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl