Nasz słodkie tajemnice, czyli zabiegi, które robimy i się do nich nie przyznajemy


2015-03-10
Twoja koleżanka podejrzanie dobrze wygląda? Twierdzi, że to nowy krem albo nowa miłość? Nie daj się zwieść! Jest duże prawdopodobieństwo, że oddała się ręce lekarza medycyny estetycznej. Oto 5 zabiegów, które najczęściej robimy w… tajemnicy

Chcemy wyglądać dobrze, ale niekoniecznie chcemy ogłaszać światu, że swojej urodzie trochę pomagamy. Dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm wymienia 5 topowych zabiegów, o których pacjentki nie chcą mówić nawet najbliższym koleżankom. Szczególnie im!

1.     Toksyna botulinowa (Botox, Azallure)

Od lat niezmiennie jest na szczycie najpopularniejszych zabiegów. - Mam na to prywatną teorię, o botoksie nie mówi się wcale lub mówi się źle. Ta, która zacznie mówić o nim dobrze, jest na liście podejrzanych - śmieje się dr Bliżanowska. A tak naprawdę sukces botoksu polega na tym, że bardzo szybkim czasie, przy niewielkich nakładach finansowych możemy widocznie poprawić urodę - np. pozbyć się kurzych łapek, lwiej zmarszczki, pionowych, dodających nam lat zmarszczek na czole. Umiejętnie podany jest po pierwsze bezpieczny po drugie „niewidoczny" - Toksynę botulinową zawsze podaję tak, żeby efekt był naturalny. Nie ma mowy o „zamrożonej" mimice twarzy! - podkreśla dr Bliżanowska. Warto zaznaczyć, że toksyna botulinowa stosowana jest w medycynie od ponad 20 lat i to nie tylko w celach estetycznych!

2.      Powiększanie ust-

Gdyby twoja koleżanka zafundowała sobie usta-paróweczki, z pewnością byś zauważyła. Na szczęście te już są passé. „Kaczorków" na ulicach widać coraz mniej, ale to nie oznacza, że kobiety przestały poprawiać usta! Wręcz przeciwnie! ROBI TO coraz więcej z nas. Tylko że teraz, przychodząc do gabinetu, kobiety oczekują, że ich usta będą pełniejsze, intensywnie nawilżone i wygładzone, słowem: ponętniejsze. - Dokonujemy tego za pomocą usieciowanego kwasu hialuronowego w formie żelu. Preparat umożliwia udoskonalanie kształtu ust i dodanie im naturalnej objętości - mówi dr Agnieszka Bliżanowska. Jeśli usta mają być tylko odświeżone, czyli bardziej nawilżone i gładkie, ostrzykuję je nieusieciowanym, rzadkim kwasem. - Ogólna tendencja jest taka, żeby efekt był naturalny i nieprzerysowany - mówi ekspert z WellDerm. Po takim zabiegu nawet najbliższe koleżanki nie wiedzą: robiła coś czy nie robiła?

3.     Ekspresowe odchudzanie?

Nie zauważyłaś, żeby zmieniła dietę lub szczególnie intensywnie zaczęła ćwiczyć, a jednak drugi podbródek czy odstający brzuszek  odeszły w zapomnienie? To może być efekt lipolizy iniekcyjnej. - Do skóry wprowadzany jest preparat z wyciągiem z soi: fosfatydylocholiną. Substancja doprowadza do rozbicia tłuszczu, który jest następnie wydalany z organizmu - tłumaczy dr Bliżanowska. Zabieg pomaga uporać się z tłuszczykiem odpornym na diety, ćwiczenia i masaże. Ekspert zaznacza, że lipoliza iniekcyjna nie jest sposobem na odchudzanie: - To zabieg dla osób, które chcą się pozbyć miejscowo nagromadzonego tłuszczu a także rewelacyjna i skuteczna metoda na cellulit. Zwłaszcza gdy zaraz po lipolizie wykona się serię endermologii.

4.     Lifting bez skalpela

Uniesione rysy twarzy, wysmuklony podbródek, lifting czoła - takie efekty niekoniecznie muszą być spowodowane ingerencją chirurga plastycznego. - Nici mogą dużo, a nawet więcej. Używamy ich do zagęszczenia skóry i poprawy jej struktury, a także do uniesienia opadających fałdów skóry i modelowania rysów twarzy . Są też nici, które umożliwiają modelowanie i ujędrnianie ciała- wymienia ekspert i dodaje, że wprowadzanie nici odbywa się bez ryzyka związanego z zabiegiem chirurgicznym, nie powodują blizn i nie wymagają długiej rekonwalescencji.

5.     Objętość oznacza młodość

To ulubiony sposób gwiazd na zatrzymanie czasu. Wystarczy dobrze przyjrzeć się zdjęciom gwiazd na przestrzeni kilkunastu lat ­ mimo że ich ciała są szczupłe, to twarze stają się coraz bardziej... okrągłe. - Tak działa wolumetria, która polega na zwiększaniu objętość w tych miejscach, gdzie na skutek procesu starzenia dochodzi do zaniku tkanki podskórnej - tłumaczy ekspert. Do terapii odbudowujących młodzieńczą objętość stosuje się jeden lub kilka preparatów: kwas hialuronowy, kwas polimlekowy (Sculptra) lub hydroksyapatyt (Radiesse). Zaczynając terapie odpowiednio wcześnie jesteśmy w stanie zatrzymać pewne procesy takie jak: nabieranie smutnego wyrazu twarzy (opadające kąciki, „chomiki") czy przybieranie przez twarz kształtu kwadratu

Podsumowując: twoja koleżanka podejrzanie dobrze wygląda? Nie krępuj się, poproś ją o kontakt do jej lekarza medycyny estetycznej.

Nadesłał:

Centrum Medycyny Estetycznej i Dermatologii WellDerm
http://wellderm.pl

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl