Porównanie tabletów


2014-05-30
Tablety stają się coraz bardziej popularne, a dzięki spadającym cenom rośnie liczba osób, które mogą sobie pozwolić na ich kupno. Na dodatek wiele modeli można w prosty sposób przekształcić w klasyczne laptopy.
Komputery przenośne, zwane laptopami czy notebookami, znane są niemal tak samo długo jak komputery klasy PC. Mimo, że ich moc obliczeniowa była dużo niższa niż komputerów stacjonarnych to zawsze cieszyły się dużą popularnością. Ich największą zaletą była bowiem mobilność. Dla wielu osób ważniejsza od wydajności była możliwość zabrania komputera ze sobą i użycia tam gdzie był on najbardziej potrzebny. Niestety było to okupione wyższą ceną oraz mało wygodną obsługą. Tak naprawdę, trudno było sobie wyobrazić pracę z laptopem bez użycia jakiegoś stołu. Trzymanie komputera na kolanach nie zawsze było możliwe, szczególnie gdy brakowało miejsc do siedzenia. Trudno też było posługiwać się komputerem przenośnym w czasie pokazów, konferencji czy prezentacji. Tak naprawdę laptop też trzeba było położyć na stole i dopiero wtedy można było z nim efektywnie pracować. Zmieniło się to dopiero niedawno, z chwilą opracowania dużych i lekkich ekranów dotykowych co pozwoliło na skonstruowanie komputerów, które można obsługiwać trzymając je w powietrzu. W ten sposób narodziły się tablety, które coraz szybciej wypierają tradycyjne komputery przenośne.

Typowe tablety są na tyle lekkie, że można je trzymać w jednej ręce, podczas gdy drugiej ręki używa się do obsługi programów korzystając z możliwości jakie daje ekran dotykowy. Niestety podstawowa zaleta tabletu staje się dużą wadą, gdy chcemy wykorzystać go do pracy z tekstami czy arkuszami kalkulacyjnymi. Brakuje wówczas klasycznej klawiatury oraz uchylnego ekranu. Można co prawda do tego typu urządzeń podłączyć zwykłą klawiaturę ale i tak trzeba szukać jakiejś podstawki, o którą można oprzeć tablet. Pisanie lub czytanie tekstów, gdy tablet leży płasko na stole jest trudne i męczące. Niemożliwe też staje się oglądanie filmów lub zdjęć. Dlatego też bardzo szybko pojawiły się tablety wyposażone w klasyczne klawiatury i obracane ekrany. Dzięki temu można je było przekształcić w typowe laptopy, ale rozwiązanie to miało jedną wadę. Był nią wzrost wagi tabletu, co utrudniało dłuższe noszenie go w jednej ręce.

Rozwiązano to w bardzo prosty i pomysłowy sposób. Otóż typowy tablet, umieszczony w lekkiej i cienkiej obudowie wyposażono w specjalne złącze umieszczone na jednej krawędzi obudowy. Pozwalało ono na podłączenie tabletu do specjalnej stacji dokującej, która wyposażona była w klasyczną klawiaturę. W tym momencie tablet stawał się typowym laptopem, którego ekran można było ustawić pod dogodnym kątem, a klawiaturę wykorzystać do wygodnego i szybkiego pisania.

Producenci od razu zaczęli też wyposażać tego typu stacje dokujące w dodatkowe akumulatory, porty czy dyski. Dzięki temu tablet w jednej chwili można zamienić w odpowiednik laptopa, aby za chwilę znowu przekształcić go w tablet. Zresztą nawet po połączeniu obu części całość jest zwykle lżejsza i cieńsza od podobnego notebooka. Z pewnością konstrukcje tego typu szybko opanują rynek, o czym świadczy stale rosnąca oferta różnych producentów. Decydując się na zakup tego typu tabletu należy tylko dokładnie przyjrzeć się jego wyposażeniu. Czasami z pozoru podobne do siebie konstrukcje mogą się znacznie różnić rodzajem zastosowanych podzespołów. W dużym stopniu wpływa to na możliwości takich komputerów, a także na wygodę pracy z nimi. Dobrze ilustruje to przykład trzech konstrukcji pochodzących od firm ASUS, Toshiba i Hewlett Packard.

Przyjrzyjmy się na początek ich podzespołom i cenom, a następnie zastanówmy się jak ocenić te trzy konstrukcje:

Producent:  ASUS,  Toshiba,   HP

Model: Transformer Book T100T,  Toshiba Satellite Click W35Dt-A3300,  HP Split 13-M010

Cena:  1699 zł,  2049 zł,  2450 zł

Procesor (producent):   Intel,  AMD,  Intel

Procesor (rodzaj):  Atom,  Dual Core,  Core

Procesor (model):  Bay Trail-T Z3740,  A4-1200,  i3-3229Y 1,4 GHz

Procesor (zegar): 1,33 GHz,  1,0 GHz,  1,4 GHz

Matryca (przekątna): 10,1 cala,  13,3 cala,  13,3 cala

Matryca (rozdzielczość):  1366 x 768,  1366 x 768,  1366 x 768

Karta graficzna:  HD Graphics,  AMD Radeon HD 8180,  HD Graphics 4000

Pamięć (pojemność): 2 GB,  4GB DDR3L 1066MHz, 4GB

Dysk twardy SATA: 500 GB,  500GB HDD,  brak

Dysk twardy SSD: 32 GB,  brak SSD,  128 GB

USB 3.0: 1x USB 3.0,  1x USB 3.0,  1x USB 3.0

USB 2.0:  1x microUSB,  1x microUSB,  1x USB

Pierwszy z tabletów może się pochwalić najniższą ceną, ale wynika to w dużej mierze z zastosowania wyświetlacza o przekątnej 10,1 cala. Może wydawać się, że jego procesor nie jest zbyt wydajny. Nie bez znaczenia jest też ilość pamięci. ASUS Transformer Book T100T wyposażono w 2 GB pamięci DDR 3 podczas gdy oba pozostałe modele dysponują pamięcią 4 GB. Pozostałe podzespoły są bardzo podobne we wszystkich trzech modelach. Nieco większe różnice występują tylko w przypadku dysków. ASUS Transformer Book T100T ma dysk SSD 32 GB i dysk SATA 500 GB, Toshiba Satellite Click W35Dt-A3300 dysponuje tylko dyskiem SATA 500 GB, zaś HP Split 13-M010 ma dysk SSD 128 GB i dysk SATA 500 GB.

Może się więc wydawać, że zakup najtańszego z tych tabletów będzie błędem. Tymczasem może to być całkiem trafny wybór. Jeżeli ktoś potrzebuje lekkiego sprzętu, który będzie musiał trzymać przez wiele godzin w ręce, to akurat Asus Transformer Book T100T może się znacznie lepiej sprawdzać niż pozostali konkurenci. Procesor Intel Atom pracuje co prawda z zegarem taktowanym zaledwie z częstotliwością 1,33 GHz, ale dysponuje czterema rdzeniami i zoptymalizowany został właśnie do pracy w urządzeniach mobilnych. W związku z tym całkiem nieźle radzi sobie z typowymi aplikacjami biurowymi i multimedialnymi, a przy tym zużywa niewiele energii. Dzięki temu nie nagrzewa się za bardzo, a ma to spore znacznie gdy tablet nosimy przez długi czas na ręku. Na dodatek procesor wyposażono w sprzętowe wspomaganie odtwarzania filmów i gier 3D, można więc wykorzystać go w celach rozrywkowych. Jego wielką zaletą jest możliwość wykorzystania dysku o pojemności 500 GB, który zamontowano w stacji dokującej. Podczas pracy mobilnej tablet korzysta z dysku SSD o pojemności zaledwie 32 GB, co jest jego największą wadą. Nie jest to dużo, jak na wymagania systemu Windows i pozwala na instalowanie tylko podstawowych aplikacji oraz przechowywanie najważniejszych danych. Resztę plików należy zapisywać na dysku w stacji dokującej, co bywa mało wygodne.

Dwa pozostałe modele tabletów wyposażono w ekrany dotykowe o przekątnej 13,3 cala, czyli niewiele mniejszej niż w najbardziej popularnych laptopach. Pozwala to na wygodniejszą pracę, chociaż rozdzielczość tych ekranów jest taka sama jak w tablecie ASUS-a. Jednocześnie jednak wzrost rozmiarów i wagi oznacza, że znacznie krócej da się te modele nosić w jednej ręce. Wiąże się to również ze wzrostem zużycia energii. Na dodatek w modelu Toshiba Satellite Click W35Dt-A3300 zastosowano procesor AMD Dual Core A4-1200, który dysponuje tylko dwoma rdzeniami i to taktowanymi wolniejszym zegarem (1,0 GHz). Procesor ten ma też mniej pamięci cache (1024 KB) niż układ Intela (2048 KB). Wykonano go w technologii 0,028 mikronów, a procesor Intel Atom wytwarzany jest w technologii 0,022 mikronów. Oznacza to, że przy niższej wydajności układ AMD może zużywać więcej energii i bardziej się nagrzewać podczas intensywnej pracy. Nie ma też co liczyć na wsparcie ze strony zintegrowanego układu graficznego AMD Radeon HD 8180. Mimo jego obecności nie uda się raczej uruchomić bardziej wymagających gier nawet przy najsłabszych ustawieniach efektów graficznych. Może się wydawać, że najlepszym procesorem może się pochwalić tablet HP Split 13-M010. Układ Intel Core i3-3229Y pracuje z zegarem 1,4 GHz, ale dysponuje dwoma rdzeniami, tak procesor w tablecie firmy Toshiba. Mogą one pracować dwuwątkowo, ale w aplikacjach wykonujących złożone zadania może się okazać, że 4-rdzeniowy układ Intel Atom sprawdza się lepiej, zwłaszcza, że częstotliwość jego pracy jest tylko nieznacznie niższa.

Zgodnie zresztą z tym, co mówi p. Dawid Bielawski, handlowiec sklepu Mediazone, „podczas wyboru tabletu należy dużą uwagę zwracać na szybkość, z jaką pracuje zastosowany w nim procesor. Nadal im większa częstotliwość taktowania procesora tym większa wydajność tabletu. Ilość pamięci czy pozostałe podzespoły nie mają większego wpływu na możliwości tego typu sprzętu”.

Model ASUS T100T, ma pamięci co prawda tylko 2 GB, podczas gdy obu konkurentów wyposażono w 4 GB RAM, ale nie będzie to miało wielkiego wpływu na wydajność tych tabletów. Większość tabletów, nawet z pamięcią o wielkości 2 GB, bez trudu poradzi sobie z programami biurowymi czy multimedialnymi, o grach, jakie da się na nich uruchomić nawet nie wspominając. Pamięć taka w zupełności wystarczy na potrzeby systemu Windows 8, w jaki wyposażono prezentowane tablety. System ten, mimo cięgów, jakie zbiera za swój kafelkowy interfejs, jest naprawdę dobrze dopracowany i dużo sprawniej działa niż chwalony Windows 7. Różnica w ilości pamięci roboczej nie będzie więc zbyt znacząca.

Spore znaczenie ma za to brak dysku SSD w tablecie firmy HP. Korzysta on tylko z klasycznego dysku SATA, co wiąże się ze sporo większym zużyciem energii i może spowalniać pracę systemu oraz aplikacji. Mamy co prawda stale dostęp do wszystkich swoich programów i plików, ale kosztem krótszej i wolniejszej pracy. Z uwagi na sposób w jaki wykorzystuje się tablety chyba lepszym rozwiązaniem jest mariaż dysku SSD, nawet o pojemności 32 GB, z pojemnym dyskiem klasycznym, tak jak to zrobiono w modelu ASUS Tarnsformer Book T100T. Oczywiście najlepiej gdy na system i aplikacje mamy 128 GB miejsca na dysku SSD i na dodatek pod ręką jest też 500-gigabajtowy dysk klasyczny jak w modelu HP Split 13-M010, co jednak ma spory wpływ na cenę.

Okazuje się więc, że model ASUS Transforem Book T100T mimo zastosowania ekranu 10,1 cala może całkiem nieźle sprawować się podczas pracy, a mniejszy rozmiar i ciężar mogą nawet okazać się jego atutem. Przy tym jego wydajność może być równie dobra jak w obu droższych modelach. Nad kupnem tabletu Toshiba Satellite Click W35Dt-A3300 trzeba się poważnie zastanowić. Sprawdzi się on wówczas gdy ważny będzie stały dostęp do pojemnego dysku, nawet gdyby jego wydajność okazało się nieco mniejsza niż w przypadku obu konkurentów. Model HP Split 13-M010 wydaje się być idealnym tabletem. Wydajny procesor, w połączeniu z dużą pamięcią i pojemnym, szybkim dyskiem SSD oraz pokaźnym dyskiem SATA powinny sprostać najróżniejszym wyzwaniom. To jednak pociąga za sobą spory wydatek, bowiem HP Split 13-M010 jest droży o prawie 750 zł od modelu Asus Transformer Book T100T, a jego wydajność wcale nie musi okazać się większa. Bardziej oszczędni nabywcy powinny więc wybrać model ASUS T100T, a osoby szukające modelu o większym ekranie powinny raczej dołożyć nieco do zakupu modelu HP Split 13-M010.

Pozostałe podzespoły, zarówno w prezentowanych tabletach, jak i w większości modeli, które można znaleźć w sprzedaży, są niemal identyczne. Wszystkie dysponują modułami Wi-Fi 802.11 b/g/n, wbudowanymi kamerami internetowymi, mikrofonami, głośnikami stereo, czytnikami pamięci oraz portami USB 3.0 i 2.0 (zwykle w odmianie microUSB), a także gniazdami HDMI, co pozwala na podłączenie ich do zwykłego monitora czy telewizora. Elementy te nie mają więc wpływu na wybór sprzętu i nie musimy na nie zwracać większej uwagi szukając tabletu dla siebie.

Nadesłał:

itezone.pl

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl