Rodzina największym wsparciem w problemach finansowych


2014-11-15
Wyniki badania: Wpływ zadłużenia na rodzinę

Zdecydowana większość Polaków, bo aż 89%, uważa, że problemy finansowe powinny być rozwiązywane wspólnie z partnerem lub małżonkiem – wynika z badań TNS Polska przeprowadzonych na zlecenie Grupy KRUK*. Kiedy jednak problemy finansowe pojawiają się naprawdę, w ten sposób rozwiązuje je już jedynie 62% respondentów. Czy zatem faktycznie potrafimy rozmawiać z rodziną o zadłużeniu?

Problem zadłużenia w Polsce dotyka wielu rodzin. Tylko w Grupie KRUK na koniec III kwartału znajdowało się ponad 2,4 mln spraw dotyczących osób fizycznych i firm na łączną wartość ponad 18,4 mld zł. Dzień bez Długów, który po raz szósty organizowany jest z inicjatywy Grupy KRUK, to dobra okazja, aby przyjrzeć się bliżej opiniom Polaków na temat wpływu zadłużenia na rodzinę.

- Rodzina jest dla Polaków najważniejszym oparciem w razie problemów finansowych, ale także jest w takiej sytuacji najbardziej zagrożona – mówi Michał Kociankowski, ekspert PTBRiO, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii. – Powstrzymanie negatywnego wpływu problemów
z pieniędzmi na rodzinę nie każdemu się udaje. Wówczas poprawa sytuacji finansowej jest jeszcze trudniejsza –
diagnozuje.

Polacy rozmawiają o finansach w rodzinie, ale zdarzają się wyjątki

Większość Polaków (80%) uważa, że wszystkie osoby, które żyją wspólnie, a szczególnie partnerzy lub małżonkowie oraz inne osoby posiadające dochody, są odpowiedzialne za sytuację materialną swojego gospodarstwa domowego. Z drugiej strony tylko 61% badanych deklaruje, że daje swoim partnerom pełny dostęp do własnej sytuacji finansowej, 48% informuje o swoich problemach finansowych rodziców, a 14% Polaków nie dzieli się absolutnie z nikim wiedzą na temat swojej sytuacji materialnej.

- Istnieje spora grupa Polaków, która uznaje wprawdzie wspólną odpowiedzialność za sytuację finansową w rodzinie, ale nie potrafi przejść do działania – stwierdza Michał Kociankowski. – Z badań wynika, że aż 27% respondentów w takiej sytuacji nie umiałoby sięgnąć po wsparcie partnera lub małżonka. Te osoby są już zagrożone destrukcyjnym wpływem długów na życie rodzinne. Kiedy pojawiają się u nich problemy z pieniędzmi, mają trudności ze znalezieniem oparcia w najbliższej rodzinie, ale również poza nią – dodaje.

Problemy finansowe wciąż są wstydliwe

Trudność z rozmowami z partnerem o własnych kłopotach finansowych deklaruje tylko 19% badanych. Jednocześnie problemy finansowe, mimo ich powszechności, wciąż są silnie wstydliwe i stygmatyzujące. Dlatego też dla wielu osób poszukiwanie wsparcia w ich rozwiązaniu poza rodziną jest trudne. Chęć ukrycia ewentualnego zadłużenia przed sąsiadami deklaruje 44%,
a przed współpracownikami – 32% respondentów. Tylko 11% osób, które nie miały dotychczas długów, stwierdza, że w razie takich problemów nie starałyby się ich przed nikim ukryć.

- Zadłużenie budzi nawet silniejsze obawy niż rzeczywiste negatywne reakcje w rodzinie. Potrzebna jest zmiana myślenia o problemie długów, żeby osoby zadłużone skutecznie mogły poszukiwać oparcia w swoim otoczeniu. Konieczne jest przesuniecie ciężaru społecznej oceny z faktu pojawiania się kłopotów na sposób, w jaki osoba zadłużona radzi sobie z sytuacją – komentuje Michał Kociankowski. - To także wymaga podkreślania, że długi są problemem do rozwiązania dzięki systematyczności i współpracy, że można z nich wyjść, nie niszcząc fundamentów swojego życia i nie podważając poczucia bezpieczeństwa rodziny.

Ukrywanie zadłużenia to tylko pozorne rozwiązanie

Zarówno osoby, które doświadczyły zadłużenia jak i ci, który nie mieli wcześniej problemów finansowych, są przekonani o negatywnym wpływie ukrywania kłopotów finansowych przed pozostałymi członkami rodziny. Aż 59% przyznaje, że życie rodzinne staje się bardziej nerwowe, bo osoba zadłużona przeżywa stres, który i tak przenosi się na innych. Polacy również zauważają, że wskutek nieujawniania kłopotów finansowych przez jednego z członków rodziny zrozumienie między członkami rodziny osłabia się, a zaufanie spada. Oznacza to, że ukrywanie lub przemilczenie długu w rzeczywistości nie jest skuteczną ochrony rodziny przed kłopotami.

Jednocześnie badani wyrażają przekonanie, że te niekorzystne dla rodziny zachowania są motywowane dobrymi intencjami – zdaniem niemal połowy respondentów (48%) głównym powodem niewtajemniczania rodziny we własne kłopoty finansowe jest chęć ochrony najbliższych. Te szlachetne motywy nie prowadzą jednak do pozytywnych efektów – napięta atmosfera w domu wpływa niekorzystnie na relacje rodzinne, a to dodatkowo utrudnia wychodzenie z kłopotów.

Wsparcie rodziny – emocjonalne czy finansowe?

Oczekiwania, jakie mają osoby poszukujące u najbliższych wsparcia w obliczu swoich problemów finansowych, nie są, wbrew pozorom, podporządkowane potrzebom materialnym. Głównym oczekiwaniem jest wsparcie emocjonalne – możliwość wygadania się (39%) i uzyskania porady (38%). Zdecydowana większość (64%) poszukuje takiego wsparcia u współmałżonka lub partnera życiowego.

- Naszymi działaniami z okazji Dnia bez Długów chcemy uświadomić Polakom, że uciekanie przed konsekwencjami zadłużenia to ślepa uliczka. Zwłaszcza, że wpływa to negatywnie na całą rodzinę. Staramy się więc edukować, jak radzić sobie z problemami finansowymi, aby wyjść z na prostą. Dzięki naszej pomocy udało się to już bardzo wielu osobom i jest to możliwe w zdecydowanej większości przypadków  – mówi Iwona Słomska, członek zarządu KRUK S.A.

*Badanie „Wpływ problemów finansowych na życie rodzinne” zostało przeprowadzone przez TNS Polska na zlecenie Grupy KRUK na ogólnopolskiej próbie 1000 osób w wieku powyżej 18. roku życia w dniach 29 sierpnia – 3 września 2014 roku.

Nadesłał:

natalia.gruczek@247.com.pl

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl