Rynek zegarków w Polsce


Rynek zegarków w Polsce
2011-01-10
Średnia cena eksportowanego do Polski "Szwajcara" jest trzykrotnie niższa od średniej ceny takich zegarków, eksportowanych do innych krajów europejskich. Mimo obecności coraz większej ilości marek zegarkowych, sytuacja na polskim rynku zegarków wciąż znacząco odbiega od światowych tendencji.

Podobnie jak w całym segmencie produktów konsumpcyjnych, uznanie dla marki  danego zegarka wynika z jej rozpoznawalności.

Obok  producentów z bogatymi tradycjami, na rynku pojawiło się zaledwie kilka nowych firm, które w gronie, zarówno wyżej notowanych konkurentów (Maurice Lacroix) jak i tych, najbardziej prestiżowych (Chronoswiss) radzą sobie znakomicie.

Pewnym, pośrednim rozwiązaniem są zegarki z rodowodem podobnym do marki H. Moser&Cie (należącej do grupy najbardziej prestiżowych producentów). Firma będąc od niedawna na rynku (2000 r.), nie tylko przez logo, ale przede wszystkim przez filozofię kreowania i technikę wykonania produktu odwołuje się do poczynań swojego, uznanego przed laty patrona.

Na całym świecie najwyższym uznaniem cieszą się zegarki pochodzące z kraju Helwetów, oraz pojedyncze marki niemieckie. Produkty pochodzące z innych krajów, niezależnie od ich jakości, należą do grupy wyrobów popularnych lub masowych.
Właśnie dla rynku zegarków szwajcarskich, dzięki Federacji Zegarkowej, od lat prowadzone są precyzyjne statystyki eksportowe. Dzięki nim możemy zauważyć tendencje rynkowe i zmiany w strukturze szwajcarskiego eksportu.

Kryzys spowodowany wprowadzeniem tanich zegarków elektronicznych w latach 70. poprzedniego wieku spowodował upadek branży w kraju Helwetów. O jej powolnym odradzaniu można mówić od początku lat 80., kiedy to wartość eksportu zegarków elektronicznych przewyższyła wartość eksportu tych mechanicznych. Jej szczególny rozkwit datowany jest na rok 2001, w którym to, zgodnie z danymi Federacji Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego, wartość eksportu mechaników znowu była górą.
Z wyjątkiem ostatniego okresu, o którego wynikach decyduje kryzys ekonomiczny, od roku 1983 eksport szwajcarskich zegarków mechanicznych praktycznie cały czas rósł, a od roku 2007 dwukrotnie przekracza wartość eksportu zegarków elektronicznych.
Analizując strukturę eksportu szwajcarskiego, wiedząc że zegarki mechaniczne są zdecydowanie droższe i że większość zegarków pochodzących z innych krajów stanowią modele elektroniczne, widzimy dominację szwajcarskich producentów w grupie najbardziej prestiżowych zegarków. Odrodzone szwajcarskie zegarmistrzostwo opiera się na mechanicznych zegarkach, będących swego rodzaju dziełami sztuki mikromechaniki, nielicznych, elektronicznych czasomierzach wykonywanych w dekoracyjnych obudowach (modele biżuteryjne) oraz na dość szerokiej grupie popularnych, zazwyczaj klasycznych i droższych od konkurencji z innych krajów, modelach zegarków elektronicznych.
Dane zbierane na podstawie deklaracji celnych pozwalają także ocenić rynki poszczególnych krajów, w tym oczywiście także naszego. Bardzo szczegółowe, zawsze konkretne liczby, jak zawsze budzą pewne wątpliwości, jednak wszyscy branżowcy zgadzają się co do wskazywanych prawidłowych tendencji.
 
Warto zauważyć stosunkowo stabilną w ciągu ostatniej dekady wartość importu zegarków szwajcarskich. Analizując lata 2007 i 2008, trzeba obok dobrej koniunktury gospodarczej zauważyć znaczący wzrost liczby centrów handlowych, a co za tym idzie - wzrost liczby zegarków sprowadzonych, ale oczekujących na półkach sklepowych.
Należy podnieść także - odwrotną do światowego trendu w eksporcie szwajcarskich zegarków - zależność w strukturze importowanych zegarków. Mimo, że udział w imporcie zegarków elektronicznych zmalał znacząco, to w dalszym ciągu jest on znacząco większy od wartości importowanych "mechaników", co jest zupełnym przeciwieństwem w stosunku do struktury szwajcarskiego eksportu.
Polski rynek zegarków, jest już dość bogaty pod kątem różnorodności marek zegarkowych i w tym aspekcie nie odbiega znacząco od standardów światowych. Dlatego głównym problemem, z jakim powinni się zmierzyć producenci i ich lokalni przedstawiciele, jest większy wpływ na mentalność rodzimych klientów, u których wciąż daje się zauważyć brak świadomości, że dobry zegarek na ręku, to najlepszy synonim prawdziwego prestiżu i klasy.

Władysław Meller
www.zegarki.info.pl

Szersza, drukowana wersja opracowania z magazynu portfel.pl jest dostępna na stronie http://www.zegarki.info.pl/zegarki_w_portfel/

Nadesłał:

odCzasu doCzasu

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl