Twardziele pokonali trasę w Arboretum Bramy Morawskiej


Twardziele pokonali trasę w Arboretum Bramy Morawskiej
2017-02-27
Ponad pół tysiąca biegaczy z całej Polski i Czech, 25 lutego wzięło udział w Biegu Twardziela. Zawodnicy do pokonania mieli 6,3 km crossowej trasy po malowniczym Arboretum Bramy Morawskiej. Na mecie każdego z biegaczy udekorowano drugą z czterech części medalu projektu 4 Biegi Racibórz.
Nie straszna im mokra nawierzchnia, zalegające błoto, śliskie podbiegi i ostre zbiegi. Miłośnicy crossowych dystansów licznie stawili się w sobotnie przedpołudnie na linii startu VI edycji Biegu Twardziela. Meta i start ulokowane były w okolicach akwenów. Pokonać należało 6,3 km wokół malowniczego Arboretum Bramy Morawskiej. Wymagającą trasę, jako pierwszy ukończył Mateusz Wolnik, tuż za nim do mety przybiegł Robert Antczak. Trzecim Twardzielem został Łukasz Skwarecki. - Znakomita atmosfera. Trasa jeszcze lepsza niż rok temu. Pogoda i warunki sprzyjające. Organizacja na najwyższym poziomie – komentuje krótko tuż po przekroczeniu mety Mateusz Wolnik, najlepszy biegacz VI edycji Biegu Twardziela.  - Mimo że wolę pokonywać płaskie trasy, warunki dzisiejszego biegu były naprawdę dobre. Zdobyłem trzecie miejsce, to teraz trzeba się porządnie przygotować do majowej raciborskiej „dychy” - zapowiada Łukasz Skwarecki, trzeci w Biegu Twardziela. 

Wśród kobiet najlepszy wynik uzyskała Anna Szyjka. - Biegło się bardzo przyjemnie, chociaż trasa do najłatwiejszych nie należała, ale była bardzo malownicza i dzięki temu szybko udało się ją pokonać. Jestem bardzo zadowolona z wyniku – mówi zaraz po przekroczeniu linii mety Ania Szyjka, najlepsza Twardzielka w kat. kobiet. Na drugim miejscu w kat. kobiet uplasowała się Bożena Walaszek. Trzecia była Dominika Pacak. 

Zawodnicy zgodnie przyznali, że pogoda wyjątkowo była ich sprzymierzeńcem, ponadto  wyśmienita atmosfera oraz wspaniała organizacja sprawiły, że chcą wrócić tu za rok. - Bieg zorganizowany na szóstkę. Trasa prawdziwie crossowa, trochę błota, zbiegów i podbiegów. Widoki piękne, gdyby nie kontuzja śmiało mógłbym zawalczyć o lepsze miejsce – relacjonuje tuż po przybiegnięciu do mety Mariusz Rębisz, który startował wraz z żoną i córką. - Nie można wymarzyć sobie lepszych warunków do pokonania tej trasy. Wspaniała atmosfera, sympatyczni ludzie i słoneczko, czego chcieć więcej – mówi z zadowoleniem Jan Nowak, jeden z najstarszych biegaczy na trasie VI Biegu Twardziela. 

- Tylu zawodników na starcie tego biegu jeszcze nie mieliśmy. Zorganizować przedsięwzięcie, w którym ponad 500 osób pokonuje jednocześnie leśne ścieżki Arboretum było dla nas ogromnym wyzwaniem. Listę startową zamknęliśmy kilka tygodni przed startem, co nas oczywiście bardzo cieszy i potwierdza, że warto w Raciborzu organizować imprezy biegowe. A miłe komentarze zawodników, jeszcze bardziej nas w tym utwierdzają i motywują do organizacji kolejnych tego typu przedsięwzięć – przyznaje Krzysztof Borkowski, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Raciborzu.

Każdy z zawodników, który w regulaminowym czasie ukończył Bieg Twardziela otrzymał drugą z czterech części jubileuszowego medalu projektu 4 Biegi Racibórz. Przypomnijmy, że przedsięwzięcie wpisuje się w tegoroczne obchody 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi. Jeśli zawodnicy ukończą 4 raciborskie biegi (Nadodrzański, Twardziela, Bieg bez Granic oraz RAFAKO Półmaraton Racibórz) będą mogli skomponować unikatowy jubileuszowy medal. Następna szansa na zdobycie kolejnego elementu wyjątkowego krążka będzie 3 maja podczas Biegu Bez Granic (10 km). 

Organizatorami biegu są: Miasto Racibórz oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji w Raciborzu. 

Nadesłał:

Adventure Media

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl