Kręgosłup na wakacjach


Kręgosłup na wakacjach
2018-08-23
Urlop to czas odpoczynku, relaksu, na który czekamy z niecierpliwością cały rok. Jednak dla naszego kręgosłupa wiąże się on często z wieloma niedogodnościami - wielogodzinnym, niekorzystnym przebywaniem w jednej pozycji podczas podróży, bezruchem na plaży, wreszcie, brakiem codziennej dawki sportu.

Wybierając się w długą podróż zarówno autem, samolotem, czy pociągiem, powinniśmy pamiętać, że jest to sytuacja wyjątkowo niekorzystna dla naszego kręgosłupa, który bardzo nie lubi przebywać unieruchomiony w jednej pozycji.

 – Warto wsłuchać się w swój organizm. Zazwyczaj ciało samo sygnalizuje, że coś zaczyna być nie tak. Jeśli siedzimy w jednej pozycji przez długi czas, to pewnie w końcu odczujemy dyskomfort. Oprócz kręgosłupa najczęściej zaczynają dokuczać nam kolana, szyja, a także mogą pojawić się problemy z krążeniem. – mówi dr Tomasz Konaszczuk.

W pociągu lub w samolocie czasem wystarczy po prostu zmiana pozycji – choćby wyjście z przedziału, czy też spacer do toalety. Jadąc autem w długą trasę, zatrzymajmy się, chwilę przespacerujmy, powyciągajmy kręgosłup. Kilka skłonów i rozciąganie da nie tylko wytchnąć plecom, ale i zapewni lepszy nastrój i zastrzyk energii.

Jeszcze przed podróżą, warto ustawić wszystkie najpotrzebniejsze przedmioty nieopodal, na wyciągnięcie ręki. Wszystko po to, żebyśmy sięgając po daną rzecz niepotrzebnie nie przeciążyli pleców.  

 - Podczas długiej podróży świetna będzie także poduszka-rogal, która podtrzyma odcinek szyjny, a w trakcie snu zapobiegnie „uciekaniu“ głowy na boki. Zniweluje niekorzystne konsekwencje hamowania oraz przyspieszania. Specjalnie wyprofilowana poduszka zapewni prawidłowe ułożenie kręgów szyjnych oraz stabilizację w czasie podróży. – mówi dr Konaszczuk.

Popularne i skuteczne są również maty z koralikami, których zadaniem jest masowanie pleców podczas jazdy.

Warto pamiętać także o odpowiednim wsiadaniu i wysiadaniu z auta. Najpierw usiądźmy, a dopiero potem wsuńmy nogi. Dzięki temu oszczędzimy naszemu kręgosłupowi bocznych przechyłów, których nie lubi. 

 Leżak – nie taki wspaniały

 A co, kiedy już dojedziemy na miejsce? Wielu z nas urlop kojarzy się z odpoczynkiem na plaży. Szum morza, gorący piasek, leżak, książka. Wybierając się na plażę, bardzo dokładnie wybierajmy miejsce, które zajmiemy. Warto wiedzieć, że materiałowe leżaki są dla naszego kręgosłupa bardzo niekorzystne. 

- Nasz kręgosłup wygina się w literę „c”. – tłumaczy dr Konaszczuk. – To prawie tak samo nieciekawa dla niego pozycja jak długotrwałe siedzenie przy biurku. Przeciążone więzadła szybko dadzą o sobie znać.

 Najlepiej więc wybrać leżaki twarde, drewniane, bądź plastikowe, albo po prostu leżeć na piasku.

- Pamiętajmy też, żeby po dłuższym siedzeniu nie wykonywać od razu dynamicznych ruchów, żeby oszczędzić sobie niechcianych kontuzji.  – dodaje dr Konaszczuk.

 Odrobina ruchu

Kręgosłup każdego człowieka uwielbia sport. Nie zapominajmy o tym przebywając na upragnionych wakacjach. To, że odpoczywamy od pracy, nie znaczy, że powinniśmy całkowicie zaprzestać treningów.

- Nie muszą być to wycieńczające maratony, ale pamiętajmy o dawce ruchu. Mogą to być spacery, gra w piłkę na plaży, czy też pływanie, które dla naszego kręgosłupa jest wybawieniem. – mówi dr Konaszczuk. – Najlepiej, żebyśmy wybrali pływanie kraulem, niekoniecznie żabką.

Dobrym rozwiązaniem będzie też poranna gimnastyka. Jednak jeśli na co dzień nie ruszamy się zbyt często, wybierajmy ćwiczenia spokojne. Dobrym i bardzo wzmacniającym całe ciało jest popularna ostatnio „deska”, czyli plank lub seria kocich grzbietów. Jeśli dotychczas cierpieliśmy na dolegliwości w obrębie pleców, powinniśmy zrezygnować z roweru, który wymusza na nas zgięcie kręgosłupa. 

Nadesłał:

macondo

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl