Narodowy szpital przedsiębiorców


2021-02-11
· W 2020 r. przedsiębiorcy zostali odcięci od kredytów - zaciągnęli ich o prawie 1/3 mniej niż rok wcześniej (dane BIK).

 

·    Dostęp do finansowania był jednak ważny jak nigdy - wg danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego w grudniu 79 proc. firm utrzymało w ujęciu miesięcznym poziom finansowania bieżącej działalności środkami zewnętrznymi.

·    Biznes w pandemii potrzebuje dopływu gotówki, ale to nie banki, a usługi faktoringowe leczyły i utrzymywały przy życiu firmy dotknięte Covidem. W tym roku będzie podobnie.

 

Wg danych Biura Informacji Kredytowej (BIK) w 2020 r. przedsiębiorcy zaciągnęli o prawie jedną trzecią kredytów mniej niż rok wcześniej. Od stycznia do listopada 2020 r. banki udzieliły mikroprzedsiębiorcom 119,5 tys. kredytów, czyli o 32,2 proc. mniej niż w 2019 r. Ich łączna wartość wyniosła 15,8 mld zł, o 27 proc. mniej niż przed rokiem.

 

W stabilnej gospodarczo sytuacji pierwszym adresem, pod który firmy udają się po pieniądze są banki. Wg Związku Banków Polskich (ZBP) w czasach dobrej koniunktury gospodarczej kredyt w banku wymieniany jest jako najbardziej powszechne zewnętrzne źródło finansowania działalności biznesu. Tak twierdzi 53% średnich firm oraz 43% mikro- i małych przedsiębiorstw (badania z 2018 roku). W pandemii to się zmienia. Pod koniec sierpnia 2020 roku wg Polskiego Instytutu Ekonomicznego z kredytu korzystało już tylko 35 proc. badanych firm.

 

Nowy model finansowania w pandemii

Spadła dostępność kredytów, a pozyskiwanie środków było dla firm ważne jak nigdy wcześniej. Pod koniec 2020 roku aż 79 proc. firm utrzymało w ujęciu miesięcznym poziom finansowania bieżącej działalności środkami zewnętrznymi. Tak wynika z badania PIE oraz Banku Gospodarstwa Krajowego przeprowadzonego na początku stycznia 2021. Przedsiębiorcy zaciekle walczą o utrzymanie swoich firm, o zachowanie stanu zatrudnienia i pozycji rynkowej. Do tego potrzebna jest wysoka płynność i obieg pieniądza.

 

- Trafiają do nas setki przedsiębiorców, którzy w bankach usłyszeli odmowę. Ci, którzy wcześniej mogli liczyć na finansowanie bankowe, teraz również otrzymują brak zgody na zwiększenie obecnego finansowania lub zostaje ono ograniczone. W pewnym sensie faktoring staje się szpitalem dla firm, miejscem, gdzie znajdują tlen, czyli finansowanie. Faktoringiem w pandemii interesuje się coraz większa grupa firm - ilość zgłoszeń wzrosła u nas w ubiegłym roku o kilkadziesiąt procent. Ta forma finansowania sprawdza się w trudnych czasach lepiej niż kredyt, bo przy ocenie ryzyka najważniejsze są perspektywy biznesowe, a nie zdolność kredytowa firmy. W ostatnich miesiącach to się potwierdziło – przedsiębiorcy podejmowali przemyślane i odpowiedzialne decyzje, a mimo to stali się zbyt ryzykowni dla systemu bankowego. Zmieniają więc adresata i idą po pomoc do faktorów. Skrócenie cyklu rotacji należności otwiera przed nimi nowe możliwości, np. udziału w przetargach czy inwestowania w rozwój firmy, a także regulowania swoich bieżących zobowiązań – Marek Sikorski, Dyrektor Sprzedaży Finea.

 

 

Przedsiębiorcy muszą przetrwać pierwszy kwartał

Po wybuchu pandemii banki ograniczyły akcję kredytową. Zapowiedziały, że uruchomią ją ponownie jesienią zeszłego roku. Druga fala pandemii rozbiła w pył te zapewnienia. W dodatku szef Związku Banków Polskich spodziewa się w tym roku wzrostu liczby tzw. złych kredytów, na które banki muszą uważać. Nie wróży to dobrze firmom, które będą szukać finansowania.

 

Przedsiębiorstwa weszły w 2021 rok w dość trudnych warunkach - w grudniu 2020 r. 48 proc. firm odnotowało niższą wartość sprzedaży w porównaniu do listopada. Spadku w styczniu spodziewa się jeszcze więcej firm (52 proc. – dane PIE). Początek tego roku będzie obfitował w sytuacje kryzysowe. Na wyraźne polepszenie się sytuacji gospodarczej trzeba poczekać do drugiej połowy roku.

 

- Problem w tym, że przedsiębiorcy tego czasu już nie mają. Podczas ubiegłorocznego zamrożenia gospodarki wielu z nich wykorzystało rezerwowe środki, więc nie mogą w nieskończoność czekać aż sytuacja się poprawi. Szukają więc finansowania poprzez faktoring.  Oczywiście, aby móc skorzystać z faktoringu, firma musi sprzedawać. Faktur w obrocie jest mniej, ale te, które są obecnie wystawiane mają jeszcze większe znaczenie - Marek Sikorski z Finea.

 

Faktoring oparł się niekorzystnym dla biznesu tendencjom ograniczania finansowania. Dodatkowy napęd w postaci gwarancji wartych 11,5 mld zł. otrzymał w połowie zeszłego roku od Banku Gospodarstwa Krajowego. Ten model pozwala firmom zachować płynność i łagodzi konsekwencje nawarstwiających się w gospodarce zatorów płatniczych. Nie obciąża przy tym zdolności kredytowej, a niektórzy faktorzy przyjmują do finansowania nawet pojedyncze faktury (zamiast pakietów).

 

 

Nadesłał:

brandscope

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl