Pokoje na godziny... popularne jesienią


Pokoje na godziny... popularne jesienią
2017-10-24
Jedni ze wstydem pomijają je w oficjalnej ofercie. Inni z dumą deklarują dyskrecję. Właśnie teraz, jesienią, niezwykłą popularnością cieszą się… pokoje na godziny. Czy goście łatwo je znajdują?

Na ogół niewiele się o tym mówi, a hotele wysokiej klasy cztero- i pięciogwiazdkowe najczęściej takiej usługi nie oferują wcale. Zapewne ze względu na niedopowiedziany i nie przez wszystkich dobrze widziany kontekst: romans, niewierność, seks. Tymczasem, jak wynika z danych Nocleg.pl – zebranych od partnerskich obiektów portalu – największa liczba zapytań o pokoje na godziny pojawia się teraz, jesienią. Okres zwiększonego zainteresowania usługą trwa mniej więcej do 10 grudnia. I jest to jedna trzecia wszystkich zapytań w ciągu roku. Drugi, ale mniejszy szczyt zapytań przypada na wczesną wiosnę do końca kwietnia.

Sami nie prowadzimy takich rezerwacji. Ale z naszych obserwacji wynika, ze zainteresowanie taką usługą rośnie – mówi Grzegorz Kołodziej z Nocleg.pl – A kiedy jest popyt, to pojawia się podaż. W ankiecie przeprowadzonej wśród popularnych apartamentów z naszej oferty, aż 71% zadeklarowało taką formę usługi. I choć nie znajdziemy jej w standardowych cennikach, bo właściciele trochę się wstydzą, w bezpośredniej rozmowie  można negocjować warunki wyjaśnia.

Najmniej takich deklaracji płynie z hoteli wyższej klasy. Ale w tych dwugwiazdkowych zdecydowanie łatwiej o ofertę. Przy czym o konkretne dane trudno o tyle, że nie wszyscy goście w pełni wykorzystują opłaconą pełną „dobę hotelową”.

Inaczej sprawa wygląda w apartamentach i pensjonatach. Nie dość, że łatwiej tu o oficjalnie zadeklarowaną możliwość wynajęcia pokoju na godzinę, to również o bardzo pożądaną w tym przypadku „dyskrecję”. – Nie mamy tu klasycznej recepcji,  właściciele apartamentów i pokoi są bardziej elastyczni, niż procedury w dużych, zwłaszcza sieciowych hotelach – wyjaśnia Kołodziej.   Nikt tu nikogo nie ocenia, nie patrzy z ukosa.

Jak wynika z ankiety portalu najwięcej oficjalnych ofert znajdziemy na Pomorzu i w dużych miastach. Zdecydowanie mniej w miejscowościach górskich.

– My, górale, takich rzeczy nie proponujemy. Jesteśmy konserwatywni, a poza tym ludzie do nas przyjeżdżają na zdecydowanie dłuższe pobyty – podkreślała w badaniu właścicielka pensjonatu  w Zakopanem.

Po przeanalizowaniu zapytań eksperci Nocleg.pl zauważyli, że w dużych miastach liczy się lokalizacja: albo blisko centrum z dogodnym dojazdem, parkingiem albo ustronne przedmieście. Cena dla pytających jest drugorzędna. Zamiast pięknych widoków wybierają dyskrecję.

Pozostaje jeszcze pytanie Czemu właśnie jesienią?

Może to pokłosie nowych wakacyjnych znajomości, albo niemożności randkowania w plenerze – zastanawia się pani Anna, właścicielka apartamentu w Warszawie. Może to być również skutek zwiększonego ruchu biznesowego – przecież  jesień to czas szkoleń, kongresów, targów. Wielu może zaskoczyć, że blisko 10% takich zapytań dotyczy kilkugodzinnego pobytu dla jednej osoby. Po długiej podróży na drugi koniec kraju, czasem goście po prostu chcą się odświeżyć, zdrzemnąć przed spotkaniem, wziąć prysznic, przebrać w garnitur. Bez potrzeby inwestowania w całą dobę hotelową.

Nadesłał:

nocleg.pl

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl